Najciekawsze piwa belgijskie cz. 3 – jasne, mocne ale (golden strong ale)

Jasne mocne w Polsce kojarzy się fatalnie. Tymczasem belgijskie jasne mocne (czyli golden strong ale) jest marką samą w sobie. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że taki Duvel jest najbardziej rozpoznawalnym piwem belgijskim. No, może zaraz po Stelli Artois.

Artykuł ten jest zapisem fragmentu szkolenia „Piwna Szkoła – Niezwykłe piwa belgijskie”

Duvel, co po flamandzku znaczy: diabeł, dał nawet nawę całej rodzinie piw – belgijskie golden stong ale’e określa się piwami szatańskimi. Swą mocą (raczej nie schodzą poniżej 8% alkoholu)  są w stanie przewrócić słonia. Np. różowego słonia, który widnieje w logo piwa o nazwie Delirium Tremens. Zabawne? Czarny humor w Belgii ma się całkiem dobrze. Więcej przykłądów? Proszę bardzo. Browar Mort Subite, czyli Nagły Zgon. Dulle Teve – Wściekła hmm… Kobieta Nieczysta. W Belgii warzy się również piwo Stropken, czyli Stryczek, La Guillotine, a także Judas, Lucifer, Satan, Cuveé Diabolique itd. Na szczęście jest też Mea Culpa.

Wracając do piw „szatańskich” – co w nich jest niezwykłego? Otóż są słomkowo-jasne i mają świetną, białą pianę – wyglądają jak zwykły lager. Zwodniczo lekko. Pije się je równie przyjemnie, alkohol jest dobrze ukryty, co nie znaczy, że go nie ma. Szybko potrafi dać znać o sobie, a człowiek może co najwyżej przekląć na ten diabelski wynalazek.

Sekret golden strong ale leży w zasypie: jasny słód daje słomkową barwę, a dodatek łatwofermentowalnego cukru/glukozy daje wysoką zawartość alkoholu przy zwodniczo niskiej pełni – piwo nie jest oblepiające, gęste czy ulepkowate. Dodajmy do tego „żarłoczne” belgijskie drożdże, które ukrywają alkohol pod przyjemnymi owocowymi estrami. Tak otrzymujemy dość wytrawne piwo o lekkości lagera i mocy portera bałtyckiego. Iście szatański pomysł.

Przykłady: Duvel, Hapkin, La Chouffe, Lucifer, Brigand, Judas, Delirium Tremens, Dulle Teve, Piraat

< część druga: piwa spontanicznej fermentacji

wkrótce część czwarta

Przemek Iwanek

Jedna uwaga do wpisu “Najciekawsze piwa belgijskie cz. 3 – jasne, mocne ale (golden strong ale)

  1. Pingback: Najciekawsze piwa belgijskie cz. 2 – piwa spontanicznej fermentacji | Piwo i Cydr

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s