Piwo. Ile to kosztuje?

Co się składa na finalną cenę piwa na sklepowej półce? Dlaczego piwa rzemieślnicze czy restauracyjne tyle kosztują? Wiele osób zastanawia się, czy cena jest zasadna. Sporządziłem poniższe opracowanie, które daje odpowiedź na te pytania. Bazowałem na moich doświadczeniach z pracy w browarze restauracyjnym.

Oczywiście: w każdym browarze wygląda to nieco inaczej, a moje wyliczenia mają charakter bardzo subiektywny. Niemniej jednak myślę, że dają obraz tego ile co w piwie kosztuje. A więc zacznijmy od podstaw. Piwo to woda, słód, chmiel i drożdże. Dlatego zaczniemy od tych składników. Liczyć będziemy dla piwa o ekstrakcie 15 Plato.

Woda – niektóre browary korzystają z własnych ujęć, niektóre z sieci miejskich. Browar zużywa dużo wody, na 1000 litrów piwa wykorzystuje od 4000 do 12000 l. Licząc po warszawskich cenach, przy skrajnie dużym zużyciu, otrzymamy zawrotną kwotę 0,06 zł.

Słód – rozstrzał cen jest spory, bo od 1800 zł do 2600 zł za tonę słodu bazowego. Czy to dużo? Tu koszt zależy od stylu piwa, jakości surowców, kosztów transportu słodu. Bezpieczną, dość wysoką granicą będzie jeśli założymy, że w naszej butelce stanowi on 0,35 zł

Chmiel – temat rzeka. Amerykańskie chmiele po 125 zł/kg, polskie po 30 zł/kg, angielskie 50 zł/kg. Ilość użytego chmielu w browarze – w zależności od stylu. Zakładając że nasze piwo to APA, liczmy, że na 10hl użyliśmy go 4-5 kg. Przy założeniu że korzystamy tylko z amerykańskich odmian, wyjdzie nam coś około 0,31 zł

Drożdże – to jeszcze większe pole do popisu. Są tacy, którzy kupują drożdże po 3 zł/kg od dużych browarów. Rzemieślnicy korzystają jednak na ogół ze sprawdzonych źródeł. Znane piwowarom domowym S04 na 10 hl kosztują nieco ponad 100 zł. Rozsądnie będzie jeśli napiszę że koszt drożdży w piwie to 0,1 zł.

SUROWCE RAZEM – 0,82 zł

Untitled Infographic (1)

W czymś to wszystko trzeba uwarzyć, a więc koszty technologiczne. Technologia to zarówno urządzenia, jak i koszt ich obsługi, czyli praca piwowara. Postaram się jednak te tematy oddzielić. Jest to przede wszystkim energia potrzebna do działania urządzeń. Nie chodzi tu tylko o warzelnie, która może mieć różne źródła zasilania, ale także o wytwornice wody lodowej, agregaty chłodnicze, pompy, bojlery itd. z których duża część jest uruchomiona na browarze zawsze. W przypadku browaru restauracyjnego na którego sprzęcie mam okazję pracować, koszt energii wynosi około 0,60 zł na litr piwa. Można tu także umieścić koszty serwisowe, koszt zakupu części zamiennych który może stanowić nawet 0,10 zł na litr piwa. Dorzucę tu jeszcze koszty chemii do mycia i CO2.


TECHNOLOGIA – 0,42 zł

Ktoś to wszystko musi ogarniać, i to raczej nie za darmo. Liczmy że piwowar otrzymuje około 50 gr za butelkę piwa. Skąd się ta kwota wzięła? Załóżmy że nasz browar produkuje 1000 hl rocznie. Miesięcznie daje to nam 83 hl. Przy rzemieślniczym wybiciu 10hl trzeba więc robić 8 warek miesięcznie. 8 dni pracy to w sumie nie dużo, ale do tego dochodzi rozlew, mycie, śrutowanie, kwestie logistyczne i wiele innych. 8 warek miesięcznie to jednak sporo pracy jak na jedną osobę. Zakładając że na litrze piwa piwowar ma zarobić 1 zł, wyjdzie z tego zawrotna kwota 100 000 zł rocznie co miesięcznie będzie dawać nam 8 300zł. Dużo? Jeśli całość trafia do kieszeni piwowara wydaje się być dobrą kasą. Ale tak różowo nie jest nigdy. Na marginesie dodam, że wydaje mi się, że przy takiej produkcji trzeba by też opłacić pomocnika. Ile czasu kosztuje ręczny rozlew 1000 litrów piwa do butelek nie chce mi się nawet myśleć.

PIWOWAR – 0,50 zł

Browar musi zapłacić także akcyzę, która dla naszego przykładowego piwa o ekstrakcie 15 Plato wyniesie 0,43 zł. W chwili obecnej obowiązującą stawką jest 7,79 zł mnożone przez ilość i ekstrakt piwa. Browar może też skorzystać z ulgi i taki który produkuje do 20 000 hl rocznie zapłaci 30 zł/100 l piwa mniej.

AKCYZA – 0,43 zł

Marketing – coś o czym nie mam pojęcia ile może kosztować, niemniej jednak coś trzeba na tą butelkę nakleić, ktoś to musi zaprojektować. Liczmy 0,40 zł

MARKETING – 0,40 zł

Kupujemy piwo w butelce, więc ciekawe ile browar za butelkę zapłacił. A zapłacił coś koło 50 gr. Zapłacił też za kapsle i kartony w których te butelki będzie wysyłał.

OPAKOWANIE – 0,60 zł

Na chwilę obecną mamy więc SUMĘ 2,87 zł. Niby niewiele, ale liczmy że koszt logistyki sprzedaży wyniesie coś koło 0,30 i już mamy 3,17 zł.

Pora też żeby zarobił coś właściciel browaru, który ma na głowie koszty kredytu, leasingu, wynajmu lokalu i takich tam drobiazgów jak choćby amortyzacja, więc dorzuca do ceny 1,20 zł i sprzedaje piwo do hurtownika po 4,37 zł.

Hurtownik dorzuci sobie 10-15% na butelce i sprzedaje po 5,02 zł do sklepu, który w zależności od miejsca doda od siebie 30-40% i wychodzi w ten sposób 7,03 zł. Może wydawać się że sklep robi na tym najlepszy deal, ale pamiętać trzeba że sprzedawca również ponosi spore koszty związane z lokalem, pracą, czy pozwoleniem na sprzedaż piwa. Oraz ryzyka, że piwo może się przeterminować – a to się zdarza.

Gdy dodamy jeszcze VAT wychodzi nam 8,64 zł. Nie wiedzieć kiedy wyszła nam przeciętna cena sklepowa. Trzeba pamiętać że samych podatków w takim piwie (akcyza, vat, pozwolenie na sprzedaż hurtowa browaru i detaliczna sklepu) zapłacimy naszemu państwu ponad 2 zł. Myślę że każdy piwosz może  śmiało się nazwać patriotą.

Podsumowując

Z powyższych wyliczeń może wynikać że bardziej opłaca się piwo sprzedawać niż produkować. Nie jest to nic odkrywczego bo tak sprawa wygląda w całym przemyśle spożywczym, co może potwierdzić drugi autor tej strony.

Nasuwa mi się także pytanie: czy mityczny dobry pils za 3 zł jest możliwy do wyprodukowania w małym browarze? Patrząc na udział poszczególnych kosztów finalnej ceny – ja w to nie wierzę.

Jeśli komuś moje wyliczenia wydają się dalekie od prawdy będę wdzięczny za każdą uwagę.

Kuba Piesio

15 uwag do wpisu “Piwo. Ile to kosztuje?

  1. Kolego, a butelki golasy sprzedawał będziesz? Etykieta? W zależności od złożoności projektu (ilość kolorów na etykiecie) i ilości zamawianych sztuk to 0,30 do nawet 1,00 zł.

    Rozlew 2000 butelek z pasteryzacją to ok. 50 roboczo godzin dla jednej osoby, która mówiąc brzydko zapierdala jak osioł i nie wystąpią żadne problemy.
    Generalnie wyliczenia mniej więcej prawidłowe. Chociaż słód nieco tanio, a 4 kg chmielu na porządnego amerykana to trochę mało.

    Trzeba też powiedzieć, że na tle innych krajów, które posiadają rewolucyjne piwa, nasze ceny są podobne. Tyle tylko, że tam za minimalną stawkę godzinową człowiek może kupić litr piwa rewolucyjnego w knajpie, a u nas pół litra żywca. I to jest największy problem całej „rewolucji”. Tylko wzrost zamożności ogółu społeczeństwa może to bardziej rozwinąć.

    Polubienie

    • Bez przesady:
      0,25 L piwa craftowego kosztuje w niektórych lokalach od 6 do 7 PLN za 0,5L to raptem 11-12 PLN
      za tyle kupujesz Paulanera w knajpie 😉 – ceny z Warszawy.

      Co innego w sklepach :
      mityczny pils za 3 PLN Wąsosz 9 kosztuje 3,6 (Białystok) lub 4 (Warszawa)

      Polubienie

  2. Marża sklepu wynosi 20-25% czyli przy cenie piwa 7,59 zl sklep ma przychód 1,25 netto. Z tego opłaca wszystko co musi. Na koncernowych zarabia się jeszcze mniej tylko mieli się tego więcej. Chyba najbardziej opłacalna jest sprzedaż do knajp jeśli wysyłka idzie bezpośrednio z browaru.

    Polubienie

  3. Wyliczenia chyba nie do końca są poprawne, przynajmniej tak wynika z tego stoi u mnie w sklepie nocnym. Nie wiem, może jest aż taka różnica między piwem 15, a 13 plato, ale w pobliskim osiedlowym sklepiku mam Jasny Grom za 6,49 w butelce bezzwrotnej oczywiście. Może to ten sklep akurat odejmuje sobie od ust, albo kupił i jakiegoś zręcznego hurtownika, albo browar Perun jest korzystniej umówiony, ale faktem jest, że 2 zł różnicy to moim zdaniem sporo i bardzo jestem ciekaw skąd taka różnica.

    Polubienie

  4. Kuba, generalnie mijasz się z prawdą parę razy, niemniej jednak w przybliżeniu tak to wygląda.
    Wąsosz pils 9plato jest produkowany w takiej ilości, że może kosztować na półce ok 4pln, kwestia wyboru marketingowego browaru. Mogliby sprzedawać go drożej, ale po co, skoro to zwykły pils na niskim ekstrakcie. Wolą taniej i więcej.
    Perun jasny grom za 6,5 pln – ok.1netto zysku dla sklepu, chyba wystarczy? Nie podałeś przyczyny dlaczego taka niska marża, może się nie sprzedaje, może termin słaby, może kiepska warka, a może nie niska marża, tylko piwo bezpośrednio z browaru z pominięciem hurtownika, możliwości jest wiele blablabla..

    Polubienie

    • Nie podałem przyczyny bo jej nie znam 🙂 Sam jestem tego ciekaw, komu zawdzięczam 20% tańsze piwo. Jest w tej cenie od początku odkąd się pojawiło, na numer warki nie patrzyłem, ale browary chyba nie praktykują sprzedawania mniej udanych warek taniej. Pominięcie hurtownika dawałoby tylko 65 groszy mniej, wybacz ale nie wypytywałem właściciela czemu tak tanio, tylko kupowałem. Jutro się tam przejdę i popatrzę przy okazji na pozostałe crafty. Ale z tego co widzę np. tutaj http://piwonia.piwazdusza.pl/pl/perun-jasny-grom-500ml.html to nie jest to odosobniony przypadek, Perun chyba po prostu w takich cenach ma być.

      Polubienie

  5. Na początek dzięki wszystkim za uwagi. Art miał na celu odpowiedzieć na pytanie które sam sobie często stawiam w sklepach z browarami rzemieślniczym czyli „Kur#$ dlaczego to tyle kosztuje?” Jak widać składowych ceny jest sporo i taniej nie będzie, przynajmniej jeśli chodzi o mikro browary bo liczyłem dla niewielkiej produkcji 1 tys. hl/rok. Wyznacznikiem ceny produktu jest przede wszystkim skala produkcji, mikro browarów nie stać na to aby sprzedawać piwa poniżej pewnego poziomu – powiedzmy 3-4 zł?
    A Jasny Grom to na chwilę obecną browar Wąsosz (20 tys. hl rocznie i planują rozbudowę). Poza tym pomijając hurtownika, sklep liczy marżę od innej/niższej ceny. No i Perun w Warszawie może sobie na pomijanie hurtowników pozwolić, bo jest na miejscu 🙂
    Pozdrawiam
    Kuba

    Polubienie

    • W sklepie dosłownie obok tego nocnego, Jasny Grom jest już za 6,99 tak jak Atak Chmielu i np. Reden (co prawda jest tylko McFarmer) Ten drugi sklep jest generalnie droższy jeśli chodzi o piwo, więc pewnie marża wyższa, ale to znowuż nie pokrywa się z tezą o pomijaniu hurtowników przez Perun, bo Pinta i Reden raczej nie pomijają, a są w tej samej cenie, a dodatkowo Reden już chyba nie jest aż takim dużym browarem (tak mi się tylko wydaje, nie mam pojęcia jak przeliczać jednorazowe wybicie na roczne). Nie próbuję tutaj nikogo przekonywać ile powinno kosztować to piwo, bo wg mnie tyle za ile się sprzeda, ale po prostu widzę pewne nieścisłości.

      Polubienie

      • Jest takie powiedzenie o tym, że wyjątek potwierdza regułę. Wygląda na to że jeden sklep mógł obniżyć swoją marżę znacząco, z jakich przyczyn? Pytaj w sklepie. Może krótki termin, a może chce zachęcić klientów. Jednakże w większości sklepów piwa te kosztują bliżej 8 zł. Artykuł z konieczności jest napisany ogólnie, bo nie da się opisać oddzielnie każdego sklepu.

        Polubienie

  6. Wszystkim, którzy zaczęli swoją wypowiedź od
    „Cos tu się nie zgadza”, lub
    „Mijasz się z prawdą”, lub
    „nie jest to do końca poprawne wyliczenie” polecam:

    Wybierz inne piwo, poświęć swój cenny czas na wykonanie takiej symulacji, wklej ją tutaj.

    Wzbogacisz tym samym dyskusję, w przestrzeń wpuścisz nową wiedzę, i będzie to z korzyścią dla innych.

    Kuba – brawo za wykonanie ciekawego zadania! 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s