Recenzja: Somerset Cider, Burrow Hill

Wyciskając sok z jabłek przez 150 lat można się co nieco nauczyć. Zapewne dlatego Brytyjczycy mogą pić świetne cydry, a Polacy… muszą je sprowadzać. Hrabstwo Somerset to jabłkowe zagłębie. A farma Burrow Hill to cydrownia, której w poszukiwaniu doskonałego cydru po prostu nie można pominąć.

Niewielka miejscowość Kingsbury Episcopi leży gdzieś między Ilchester, a Taunton. Hrabstwo Somerset – sam środek rolniczego zagłębia u nasady Półwyspu Kornwalijskiego. Mówiąc krótko: lewy dolny róg Anglii. W hrabstwie działa ponad 25 cydrowni, w większości są to nieduże, rodzinne farmy, jednak sława ich wyrobów sięga daleko.

Burrow Hill Cider i Somerset Cider Brandy to jeden organizm, na który składa się cydrownia, destylarnia, sad jabłkowy ze starymi odmianami jabłek („nie dodajemy chińskiego koncentratu!” chwalą się na stronie) oraz słynne wzgórze Burrow, z którego roztacza się malowniczy widok na to wszytko. Głową biznesu jest ciekawa postać, niejaki Julian Temperley. Człowiek z zacięciem, który nie zważając na mody, które w latach 90 o mało nie doprowadziły do upadku cydrownictwa, a nawet wycięcia sadów w Somerset, uparcie kroczył drogą tradycji. Zafascynowany Slow Foodem, uparcie fermentował i destylował tak jak za dawnych lat, opierając się na lokalnych odmianach jabłek i rekultywując stare (jak sławne Kingston Black). Dziś Julian i Burrow Hill są uznaną marką, a ich dzieło stoi właśnie przede mną. Kolorowa, lekko psychodeliczna etykietka zapewnia, że użyto blendu 11 odmian, które wyleżakowano odpowiednio długo w dębie.

Zdjęcie: Justyna Troć

6% alkoholu, półwytrawny, kapslowana butelka 500 ml, Anglia, Somerset, Burrow Hill Cider Farm

Barwa ciemnożółta, pełna, starego złota. Cydr klarowny.

Pierwszy aromat jest ostry, korzenny; są to nuty ziemiste, piwniczne, ściółki leśnej. W drugim planie po chwili wyczuwalne są jasne owoce, nuty kwaśne, jabłkowe.

Smak jest kwaśny, z lekką słodką kontrą. Niezbyt intensywne smaki słodkich jabłek, owoców jasnych oraz czerwonych: porzeczek i świeżych śliwek. Lekki karmel, nieznaczne smaki przypiekane i zdecydowana choć niezbyt wysoka gorycz taninowa, dająca lekką cierpkość i  posmak skórki jabłka. Mimo wyraźnych tanin cydr jest bardzo gładki i okrągły. Brak szorstkości i ściągania. Wysokie, pełne ciało i bardzo lekkie musowanie.

Podsumowanie:

Nie próbowałem wszystkich cydrów dostępnych na polskim rynku. Było ich jednak na tyle dużo, by stwierdzić, że Somerset Cider z Burrow Hill jest cydrem wybitnym. Zapewne jeszcze wiele przede mną, ale bez wahania mogę powiedzieć: to najlepszy jabłecznik jaki dotychczas piłem. To prawdziwa cydrowa poezja: doskonałe zbalansowanie, nienatarczywe, choć wyraźnie urozmaicające cydr taniny, niemęcząca kwasowość i słodycz, idealnie połączone z owocami. Z pewnością natraficie na bardziej wytrawne, słodsze, bardziej taninowe, alkoholowe, czy po prostu: bardziej ekstremalne cydry. Ale niech mnie kule biją, jeśli znajdziecie lepiej ułożony i kompletny. Brawo, Burrow Hill!

Skład (dodatkowa etykieta z tłumaczeniem):  naturalny sok jabłkowy, woda, kwas jabłkowy, siarczyny

Przemek Iwanek

Jedna uwaga do wpisu “Recenzja: Somerset Cider, Burrow Hill

  1. Pingback: Lista cydrów | Piwo i Cydr

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s