Recenzja: Port Wine of Glastonbury, Medium Sweet, Hecks*

Słowo „tradycyjny” jest wyjątkowo lubiane w marketingu spożywczym. Swojska chatka, drzewko i rzeczka, i uśmiechnięta babunia na produkcie z wielkiej fabryki – znacie to? Nadużywanie „tradycyjności” doprowadziło do tego, że już mało kto w nią wierzy. I niewiele pomogą spóźnione o dekadę zarzuty Inspekcji Handlowej, o wprowadzanie klientów w błąd. Słowo utraciło wiarygodność. Tymczasem w Wielkiej Brytanii oznaczenie „traditionally made” nadal oznacza, że produkt robiony jest tak, jak przed laty. Kto nie wierzy, niech zajrzy na cydrową farmę Hecks’ów.

Od sześciu generacji rodzina Hecks robi cydr. Jako datę rozpoczęcia przetwórstwa na butelkach podają rok 1896 – wtedy rozpoczęli sprzedawać swoje wyroby. Ale na własne potrzeby fermentowali sok jabłkowy już od 1840 raku! Cóż za wspaniała tradycja! Zwłaszcza, że troszczą się, by jabłecznik podług starych prawideł. A więc lokalne cydrowe jabłka, tłoczenie i blendowanie soku, fermentacja w starych dębowych beczkach, a następnie rozlew i sprzedaż świeżego jeszcze cydru. Napis na etykiecie „traditionally made Somerset farmhouse” nie jest w tym wypadku pustym sloganem. Doceniła to także CAMRA, brytyjskie stowarzyszenie, które działa na rzecz promowania tradycyjnego piwa ale. Recenzowany cydr został nagrodzony przez CAMRĘ złotym medalem.

Hecksowie produkują cydry (także jednogatunkowe), perry i sok jabłkowy. Cydr jest zazwyczaj sprzedawany „luzem”, np. w 5 litrowych baniakach, które napełnia się wprost z wielkiej drewnianej beczki. Cydr jest więc płaski, nie nagazowany, z osadem drożdżowym – czyli całkiem swojski. Brytyjczycy określają taki cydr mianem scrumpy. Na szczęście część trafia jednak do butelek, dzięki czemu mogę go zdegustować.

6% alkoholu, półsłodki, zakręcana butelka 750 ml, Anglia, Somerset, Hecks Farmhouse (* – niedostępny w Polsce)

Barwa ciemnego złota, pomarańczowa. Cydr przezroczysty, zamglony, z osadem drożdżowym na dnie.

Aromat jest kwaśny i ostry – piwniczny, fenolowy, ściółki leśnej, zwierzęcy, grzybowy, lekko ziołowy. Lżejsze nuty kwaśnych owoców, nieco cierpkie, niedojrzałych winogron, czerwonej porzeczki.

Smak buduje wyraźna kwaśność kontrowana słodyczą i goryczą taninową, wszystkie wyraźne, na średnio-wysokim poziomie. Wyczuwalne lekkie nuty pomarańczy, cierpkie pigwy, gorzkawe posmaki pieprzowe, ziołowe i trawiaste. Kwaskowość jest lekko octowa. Cydr wodnisty, o niskim ciele. Brak nagazowania.

Podsumowanie:

Pierwszy cydr scrumpy na blogu, a więc najbardziej prawdziwy, stary cydr angielski. Pięknej barwy, niestety, w smaku nie zachwyca. Słodkawo-kwaśna wodnistość, kiepskie zbalansowanie, nieprzyjemnie gorzkie taniny budują niezbyt poskładany cydr. Czy to kwestia tego, że scrumpy, jako produkt świeży, powinien być degustowany zaraz po wyjściu z beczki? Całkiem prawdopodobne. Nie wiem, ile czasu stał na półce w sklepie, podróż również mogła mu się nie przysłużyć. Trzeba zatem spróbować tam, gdzie powstaje. Kto wie, może któregoś dnia?

Skład: brak, informacja: zawiera siarczyny

Przemek Iwanek

3 uwagi do wpisu “Recenzja: Port Wine of Glastonbury, Medium Sweet, Hecks*

  1. Pingback: Recenzja: Organic Black Fox Cider, Dunkertons* | Piwo i Cydr

  2. Pingback: Recenzja: Putley Gold 2013, Once Upon A Tree* | Piwo i Cydr

  3. Pingback: Lista cydrów | Piwo i Cydr

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s