„Dobry cydr” – podegustacyjnie

Frekwencja na naszej degustacji cydrów na Warszawskim Festiwalu Piwa bardzo nas ucieszyła. I wprawiła w pewne zakłopotanie, bo chętnych było więcej, niż biletów. Nie chcieliśmy nikogo pozbawiać możliwości spróbowania dobrych cydrów. A jak wypadła sama degustacja?

Degustacja rozpoczęła się z koszmarnym opóźnieniem, za co należą się wszystkim przeprosiny. Co prawda, wina nie leżała po naszej stronie – do obsuwy doszło z powodu kataklizmu o imieniu Masa Krytyczna, który 24 kwietnia nawiedził stolicę. Tego dnia w Warszawie można było się poczuć jak w Rio de Janeiro, czy w Mexico City. Nie z powodu upałów, lecz największych korków na świecie. Ale zawsze najłatwiej wszystko zrzucić na cyklistów.

Na szczęście nie zawiedli nas uczestnicy. Byli świetną, zaangażowaną publicznością, która zadawała setki pytań. Po degustacji wiele osób zostało jeszcze na długie, podegustacyjne rozmowy. A przecież tuż obok trwał Festiwal, na którym działo się mnóstwo ciekawych rzeczy! Szacunek! Degustacja odbywała się w przeszklonym „sky boxie” umieszczonym wysoko w rogu stadionu. Z tego miejsca w komfortowych warunkach można oglądać piłkarskie spotkania, rozgrywające się na murawie poniżej. My zaś patrzyliśmy na trybuny powoli wypełniające się fanami dobrego piwa. Niezwykłe wrażenie robiło również obserwowanie z góry oficjalnego otwarcia, z paradą z wielkimi flagami piwnej rewolucji.

Do degustacji wybraliśmy 5 doskonałych jabłeczników. Każdy z nich był inny, chcieliśmy bowiem pokazać, jak niezwykły i różnorodny i bogaty w smaki może być cydr.

Lista zdegustowanych cydrów:

1. Somerset Rosé, Thatchers (Anglia, Somerset). Półsłodki, różowy, musujący delikatny cydr. Lekki i łatwy o odbiorze, ale trzymający wysoki poziom.

2. Cydr Lodowy, Trzebnica (Polska, Dolny Śląsk). Jedyny w Polsce cydr lodowy, uzyskany z przemrożonego soku z jabłek. Rzecz niecodzienna. Fermentowany dzikimi drożdżami, które wnoszą niecodzienne aromaty.

3. Kingston Black, Sheppy’s (Anglia, Somerset). Cydr jednogatunkowy – wytworzony wyłącznie z jednej, starej odmiany jabłek, która od setek lat uprawiana jest w Wielkiej Brytanii, a obecnie stała się najważniejszą cydrową odmianą na Wyspach. Taninowy, nieco szorstki, ale doskonale ułożony.

4. Old Rosie, Westons (Anglia, Herefordshire). Anglicy określają ten cydr jako scrumpy, czyli domowy, farmerski, tradycyjny. Robiony tak samo od setek lat. Mętny, z osadem drożdżowym, nienagazowany, najlepiej smakuje świeży, nalewany prosto z beczki lub z kranu. Prawdziwy, oldchoolowy cydr!

5. Somerset Oak Matured Vintage Cider, Sheppy’s (Anglia, Somerset). Vintage – znaczy tradycyjny, taninowy cydr, ze straych, cydrowych odmian jabłek. Oak Matured – dojrzewany (w tym przypadku przez rok) w dębowych beczkach. Somerset – znaczy z brytyjskiego, cydrowego raju. Półsłodki i ekstremalnie taninowy. To tak może smakować cydr? Zdziwienie murowane.

* bonus: Wytrawny, domowy cydr. Całkowicie odfermentowany, bez dodatku cukru, cydr jest napojem zdecydowanym i nie łatwym. Ale wartym docenienia – podobnie jak mocno wytrawne wina. Podobnie smakuje tradycyjna hiszpańska sidra natural. Jak zrobić cydr w domu? Polecamy nasz poradnik cydrownika.

Powyższe cydry (oczywiście oprócz domowego) są dostępne w polskiej dystrybucji. Na koniec chcielibyśmy podziękować uczestnikom, którzy poświęcili swój cenny czas na udział w degustacji:

Dzięki za przybycie! Dzięki za cierpliwość w oczekiwaniu na degustację! Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach!

Przemek Iwanek, Kuba Piesio

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s