Recenzja: Gure Sagardoa 2014, Zapiain

Cydrowy samouczek języka baskijskiego: sagardoa – cydr naturalny, sagardotegicydrownia, txotx – rytuał otwarcia beczek ze świeżym cydrem, on egin – na zdrowie!

Znajomość tych słów może się okazać bardzo przydatna, jeśli między styczniem a kwietniem traficie do Kraju Basków. To właśnie wtedy zaczyna się prawdziwe święto cydru: txotx. Cydrownie otwierają swoje podwoje dla wszystkich chętnych, którzy zechcą spróbować świeżego cydru. Txotx to rytualne odpieczętowanie beczek z jabłecznikiem, który po jesiennej fermentacji i zimowym leżakowaniu wreszcie gotowy jest do spożycia. Ceremoniał rozpoczyna się po południu, gdy właściciel cydrowni odszpuntowuje wielkie, drewniane beczki: kupelas, wznosząc okrzyk: txotx! Wówczas zebrani kolejno „łapią” do szklanki nieco cydru, sikającego pod ciśnieniem z beczki. Jabłecznik przegryza się lokalnymi przysmakami, ustawionymi na stołach: omletem z dorsza, smażonym dorszem z zielonym pieprzem, stekami, czy przekąskami takimi jak orzechy, sery i jabłkowe galaretki.

Cydr nigdy nie smakuje tak, jak podczas txotx. Warto jednak zastosować się do kilku wskazówek, by serwować baskijski jabłecznik tak, jak należy. Zapiain zaleca, aby przed spożyciem:

  • schłodzić cydr do 10-12°C (nie mniej!)
  • przed otwarciem dokładnie wymieszać osad i uwolnić naturalne CO2, przekręcając kilkukrotnie butelkę „do góry nogami”
  • nalewać niewielką ilość do wysokich szklanek z wysokości 20 cm, aby się natlenił
  • im krócej cydr będzie przebywał w szkle – tym lepiej

Zapiain to cydrownia z długą tradycją: pierwsze wzmianki pochodzą z 1595 roku. Podobnie jak poprzednio opisywana Bereziartua, mieści się w Kraju Basków, w prowincji Gipuzkoa, w miasteczku Astigarraga.

zdjęcie: Studio Panoramix

6% alkoholu, bardzo wytrawny, zakręcana butelka 750 ml, Kraj Basków/Hiszpania, Zapiain Sagardoak

Barwa żółta, słomkowa. Cydr jest nieprzezroczysty, mocno zamglony, z osadem drożdżowym.

Aromat jest ostry, kwaskowaty.  Nieco octowy, obecne także nuty kwaśnych owoców, delikatne jabłkowe. W drugim planie aromat fermentacyjny – młodego wina, nieco alkoholowy, w tle nuty siana oraz lekko piwniczne.

W smaku zdecydowana, dominująca, bardzo wysoka kwaśność, w charakterze octowa i kwasu jabłkowego. W tle lekka słodycz, i wyraźny posmaki skórki jabłka. Niska taninowość. Lekki posmak drożdżowy. Delikatne rozgrzewanie alkoholowe, średnia pełnia. Brak nagazowania, cydr płaski.

Podsumowanie:

Kolejny, ekstremalny cydr. Tym razem pod względem kwaśności – tak intensywnych doznań nie dostarczył mi żaden cydr. Smak kwaśny odczuwany jest wręcz w gardle, aż trzeba przełykać ślinę. Producent nie podaje, czy zostały użyte drożdże szlachetne. Smak, zbliżony do nieblendowanych lambików wskazuje na fermentację dzikimi drożdżami. Doskonale orzeźwiająca, ciekawa w smaku, mocna sidra natural. A właściwie: sagardoa. On egin!

Przemek Iwanek

2 uwagi do wpisu “Recenzja: Gure Sagardoa 2014, Zapiain

  1. Pingback: Cydr: Słodki czy kwaśny? | Piwo i Cydr

  2. Pingback: Lista cydrów | Piwo i Cydr

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s