Recenzja: Oldfield, Herefordshire Dry Perry, Oliver’s*

Perry nie są popularnymi trunkami. Zwłaszcza wytrawne. A perry z jednej odmiany gruszek – to prawdziwa rzadkość. Dodajmy do tego refermentację w butelce, dzikie drożdże i mamy okaz jedyny w swoim rodzaju.

Takie rzeczy tworzy nie kto inny, jak wspominany już Tom Olivier. To już drugie perry z jego cydrowni, po Classic Perry. Tym razem sięgnął wyłącznie po jedną, starą odmianę gruszek: Oldfield. Fermentacja jest spontaniczna, następnie w ciężkiej, grubościennej butelce zachodzi refermentacja, nadająca niepowtarzalne, delikatne, acz intensywne musowanie. Mocna butelka zamknięta szampańskim korkiem ma dodatkowy walor: wygląda naprawdę elegancko.

Olivers Oldfield Perry

zdjęcie: studio Panoramix

6,1% alkoholu, wytrawne, korkowana butelka 750 ml, Anglia, Herefordshire, Olivers Cider & Perry (* – niedostępny w Polsce)

Barwa żółta, słomkowa, nieco zmętniona, z delikatnym osadem drożdżowym na dnie

Aromat jest wyraźnie owocowy, dominują kwaśne owoce, także jabłka. Nieco winny.

Perry w smaku jest kwaskowate, owocowe, głównie jasne owoce, bardzo nieznacznie gruszkowe. Smak dominuje kwaśność, w charakterze octowa, octu balsamicznego, winna, intensywna i średnio wysoka. Nieznaczna kontra słodka. Wyczuwalne taniny, lekko goryczkowe, nieco ściągające i lekko cierpkawe. W tle bardzo niskie nuty dzikie, fenolowe. Posmak kwaśny, nieznacznie owocowy. Ciało średnie, wyraźne musowanie.

Podsumowanie:

To niezwykłe perry. Nie jest to trunek najłatwiejszy, ale i taki ma być. Od popularnych landrynkowych perry dzieli je przepaść. To do tej pory jedyne wytrawne perry, jakiego miałem okazję spróbować. Intensywny, kwaskowaty smak pozostaje na długo w pamięci. Przełamuje go świetne musowanie, takie, jakie możliwe jest tylko przy refermentacji w butelce. Stara odmiana grusz daje o sobie znać w postaci taninowych posmaków. Samych gruszek prawie nie czuć, jedynie bliżej nieokreślone owoce. A na koniec znów kwaśność, winna, przywodząca nieco na myśl ocet balsamiczny. Niezwykłe doświadczenie, trudne do opisania. Z pewnością – perry warte spróbowania.

Przemek Iwanek

Jedna uwaga do wpisu “Recenzja: Oldfield, Herefordshire Dry Perry, Oliver’s*

  1. Pingback: Lista zrecenzowanych cydrów i perry | Piwo i Cydr

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s