Zacząć od jabłka. Recenzja książki: „Historia cydru – Anglia”, Rita Krawczyk

Ab ovo ad mala. Zaczynać wpis po łacinie? W internecie? Prawdziwe szaleństwo. 😊 Tylko jak nie zaczynać, skoro mieści się w nim wszystko: jabłko, Rzymianie i historia. Przysłowie bowiem znaczy: od początku do końca („od jajka do jabłka” – tak ucztowali Rzymianie). Jeśli jeszcze nie zmieniliście strony, to zapraszam dalej. Opowiem o pewnej cydrowej książce.

historia cydru

Czytaj dalej

Reklamy

Prezentacja cydrów na VI Salón Internacional de les Sidres de Gala

Relację z imprezy w asturyjskim Xixon (amestáu), czyli Gijon (castellano) opisuję niejako od końca. Prezentacja cydrów, najciekawsza dla mnie część imprezy odbyła się ostatniego dnia. Zatem żeby ocalić ulotne wrażenia degustacyjne opiszę ją w pierwszej kolejności. O całej imprezie – w kolejnym wątku.

Czytaj dalej

Recenzja: Premier Cru Cyder, Aspall*

W dawnej Anglii słowa cyder (przez „y”) używano do określenia najmocniejszych, prawdziwych przykładów cydru, najczęściej refermentowanych z dodatkiem cukru, o zawartości alkoholu 8-12%. Zwykły jabłecznik określany był jako cider (przez „i”). Nieco inaczej wyglądało to we wschodniej części kraju – w hrabstwie Suffolk każdy cydr, niezależnie od mocy, nazywano cyder. Tak też do dziś swoje wyroby tytułuje cydrownia Aspall.

Czytaj dalej