Recenzja: Port Wine of Glastonbury, Medium Sweet, Hecks*

Słowo „tradycyjny” jest wyjątkowo lubiane w marketingu spożywczym. Swojska chatka, drzewko i rzeczka, i uśmiechnięta babunia na produkcie z wielkiej fabryki – znacie to? Nadużywanie „tradycyjności” doprowadziło do tego, że już mało kto w nią wierzy. I niewiele pomogą spóźnione o dekadę zarzuty Inspekcji Handlowej, o wprowadzanie klientów w błąd. Słowo utraciło wiarygodność. Tymczasem w Wielkiej Brytanii oznaczenie „traditionally made” nadal oznacza, że produkt robiony jest tak, jak przed laty. Kto nie wierzy, niech zajrzy na cydrową farmę Hecks’ów.

Czytaj dalej

Recenzja: Stoke Red Bottle Fermented Sparkling Cider, Burrow Hill*

Jeśli jesteście miłośnikami nowofalowego piwa, wiecie, że jest składnik, który w ostatnich latach wywrócił do góry nogami cały świat piwowarstwa: amerykański chmiel. Nazwa brzmi zupełnie niepozornie: po prostu chmiel zza oceanu. W Wielkiej Brytanii są nazwy, które w równym stopniu elektryzują cydrowników. Kingston Black i Stoke Red to odmiany jabłek. Zwykła sprawa? Otóż zupełnie nadzwyczajna.

Czytaj dalej